Choroby nowotworowe stanowią w Polsce drugą, po chorobach układu krążenia, najpoważniejszą przyczynę zgonów. Zgodnie z prognozami już w roku 2025 mają znaleźć się na miejscu pierwszym. Nowotworom towarzyszy szereg przekłamań i opinii, które z faktami na temat tej choroby nie mają nic wspólnego.
Twierdzenie, jakoby „rak to zawsze wyrok” nie jest prawdą. Współcześnie choroby onkologiczne rozpoznaje się na coraz wcześniejszym etapie. Także leczenie proponowane pacjentom jest znacznie bardziej zaawansowane, wielowymiarowe i coraz częściej dostosowane do konkretnej osoby. Wszystko to sprawia, że z rozpoznaną chorobą można coraz dłużej żyć, a po zakończonym leczeniu możliwy jest powrót do normalnego funkcjonowania. W USA, gdzie wykrywalność i leczenie raka są bardzo skuteczne, 5-letnie przeżycie w przypadku raka piersi, prostaty czy tarczycy wynosi 90%. W Polsce umieralność na niektóre nowotwory złośliwe również spada, dotyczy to m.in. raka żołądka, piersi u kobiet oraz płuc u mężczyzn. Nieprawdą jest również, że objawem chorowania na nowotwór jest przede wszystkim ból. Tymczasem rak objawia się dolegliwościami bólowymi dopiero w bardzo późnej fazie. Na początku w wielu przypadkach nie daje żadnych objawów lub mogą one być podobne do typowych objawów infekcji. Dlatego tak ważne są regularne badania profilaktyczne. Rozwijająca się choroba może być przyczyną różnych objawów, np. krwawienia, zmiany w wielkości znamienia na skórze, wyczuwalnego guza w tkance podskórnej czy podwyższonej temperatury i przewlekłych zaparć. Mitem jest również to, że nie da się zabezpieczyć na wypadek choroby. Jest ona to wyzwaniem nie tylko pod względem emocjonalnym, ale też finansowym. Ryzyko wiąże się często nie tylko z wysokimi kosztami leczenia, ale także koniecznością zmniejszenia aktywności zawodowej lub jej czasowego zawieszenia. Jak wynika z raportu Nationale-Nederlanden „Miej serce do zdrowia”, w przypadku zachorowania na raka lub choroby serca aż 2/3 badanych najbardziej obawia się uzależnienia od bliskich i bycia dla nich ciężarem. – Mitem jest jednak przekonanie, że nie można temu zapobiec. Jednym ze sposobów jest ubezpieczenie na wypadek choroby, które stało się elementem profilaktyki przeciwnowotworowej. Ubezpieczenie wprawdzie nie zapobiega chorobie, ale w razie potrzeby pomaga w leczeniu i spokojnym skupieniu się na walce z rakiem, bez potrzeby o myśleniu przyszłości finansowej.
Nic wspólnego z prawdą nie ma też opinia, według której „rak to choroba współczesności, dawniej jej nie było”. Nowotwory opisywali już tysiące lat temu starożytni Egipcjanie i Grecy, a ślady raka znaleziono w szkielecie sprzed 3 tys. lat. Nieprawdą jest także brak wpływu na rozwój choroby nowotworowej. Można bowiem zabezpieczyć się na wypadek zachorowania. Pomóc w tym może zawarte wcześniej ubezpieczenie. – W ramach ubezpieczenia, oprócz zwrotów kosztów leczenia, można otrzymać assistance medyczne, dzięki któremu będziemy mieć możliwość skorzystania z m.in. bezpłatnego transportu, konsultacji psychologicznej czy opieki nad nieletnimi dziećmi. Warto też sprawdzić, czy w ramach naszej polisy mamy możliwość skorzystania z drugiej opinii medycznej w celu potwierdzenia lub modyfikacji diagnozy i planu leczenia. Akurat w przypadku tej choroby opłaca się po prostu wiedzieć więcej.